Autor Wiadomość
Librus
PostWysłany: Pią 23:51, 25 Sty 2013    Temat postu: Rząd zaczyna analizować OFE, inni już zdążyli się wycofać

Trwa nareszcie dyskusja o OFE - na wiosnę rząd ma przeanalizować zasadność tego II kapitałowego filaru. Zasadność byłaby tylko w takim przypadku, gdyby nie istniał ogromny (obawiam się, iż niespłacalny) dług państwowy, gdyby także ustawowe zapisy nie gwarantowały dla PTE zarządzających OFE ogromnych odpisów całkowicie niezależnych od wyników finansowych OFE.

To ostatnia konstatacja nawiązuje do obecnej dyskusji na temat nagród, jakie sobie przyznało prezydium sejmu. Otóż owe nagrody, to nędzne grosze w porównaniu z apanażami członków zarządu OFE i rad nadzorczych PTE. Nawet przeciętne wynagrodzenie pracowników zatrudnionych w PTE wyniosło z rok 2011 - prawie 11,5 tysiąca zł./miesiąc.

Po częściowej redukcji składki odprowadzanej do OFE, jaka miała miejsce w 2011 r. - budżet przekazuje do OE ok 10 mld. zł. rocznie. Te pieniądze OFE lokują w polskich papierach skarbowych (70 % wg Gwiazdowicza) i na giełdzie. Rostowski,aby owe papiery wykupić musi kwotę zwiększyć o uzgodnioną rentę - powiedzmy optymistycznie 4% rocznie - czyli o 280 mln. Innymi słowy wśród gorączkowo sprzedawanych obligacji państwowych znajdują sie również obligacje sprzedawane OFE. Minister finansów potrzebuje pieniędzy na wykupienie obligacji, na które przypada termin wykupu i na bieżące potrzeby budżetowe (budżet wszak zakłada deficyt), potrzebuje ich miedzy innymi na wykupienie obligacji od OFE i na zapłacenie dla OFE bieżących składek.

Zatem krążą (nie pieniądze, tylko elektroniczne zapisy) i co roku budżet traci owe przykładowe 280 milionów zł. Ta strata zależy oczywiście od wielkości transferów i aktualnej renty dla polskich papierów wartościowych.

Ponadto PTE odpisują sobie 3,5 % od wartości wpłacanych składek i ok. 0,04 % wartości zgromadzonych aktywów MIESIĘCZNIE z tytułu zarządzania OFE - czyli dalsze 350 milionów rocznie (wg naszego przykładu) oraz 1 miliard 200 milionów "za zarządzanie" (zgromadzone aktywa, to w tej chwili ok 250 mld. zł.).

Łącznie Powszechne Towarzystwa Emerytalne zarabiają ok 2 mld. zł rocznie - niezależnie od wyników finansowych.

Zasadnicza kwestia, to fakt, że wspomniane 250 mld. zł. mogłoby skokowo poprawić sytuację finansów państwa, to ponad 10 miliardów zł. rocznie mniej na obsługę długu. Oczywiście, przejecie kapitałów OFE, to także przejęcie obowiązków późniejszych wypłat emerytalnych w części odpowiadającej tam złożonych składek.

Żadne państwo "dojrzałego" kapitalizmu nie ma tej formy OFE w swoim emerytalnym systemie; wmówiono je tylko co głupszym Kadeludom i niektórym państwom Ameryki Łacińskiej.
Większość państw naszego regionu wycofuje się z OFE. Polska pierwotnie przyjęła najwyższą składkę odprowadzana do tego filaru. Teraz w ostatecznym rozwiązaniu problemu OFE - pozostajemy na końcu.

Pozostawienie wyboru przyszłym emerytom, czy chcą część składki odprowadzać do OFE (które przysyłają im wykazy o wysokości zgromadzonego kapitału, które pozwalają cieszyć się "swoimi" pieniędzmi), to mniej więcej tak samo, jak dać wybór Polakom, czy chcą płacić podatki, czy nie chcą. W odróżnieniu od np. Szwedów - nikt podatków płacić nie zechce i tak samo wszyscy woleliby mieć konta w OFE, chociaż w ostatecznym wyniku wysokość emerytury zależeć będzie od stanu finansów państwa, a ten będzie znacznie lepszy po likwidacji OFE.

Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group