Autor Wiadomość
stoper
PostWysłany: Czw 20:47, 28 Sie 2008    Temat postu:

Wyniki rozmów 27- 28 .08.2008

Dwudniowe rozmowy związków zawodowych i rządu zostały dzisiaj po południu zakończone spisaniem protokołu, który przedstawia wspólne ustalenie oraz obszary, w których strony nie doszły do porozumienia.


Ustalenia (pobierz orygninał):
- strona rządowa zaproponowała wzrost wynagrodzeń nauczycieli w 2009 r. dwa razy po 5 proc. w styczniu oraz we wrześniu, natomiast strona związkowa proponuje wypłatę podwyżki o 10 proc. już od stycznia,


- strona rządowa po konsultacji z premierem proponuje na rok 2010 perspektywę podwyżek również dwa razy po 5 proc.


- rząd proponuje, aby średnie wynagrodzenie nauczyciela stażysty od stycznia 2009 r. stanowiło 100 proc. kwoty bazowej, 111 proc. dla kontraktowego, 144 proc. dla mianowanego oraz 184 proc. dla dyplomowanego; ZNP postuluje podwyższenie wskaźników dla nauczycieli mianowanych i dyplomowanych oraz zachowanie w ustawie wyrazu „co najmniej”, a także oczekuje zwiększenia płac nauczycieli mianowanych i dyplomowanych,


- strona rządowa podtrzymuje stanowisko o wygaśnięciu art. 88 Karty Nauczyciela (wcześniejsze emerytury), na co nie zgadzają się związki. ZNP oczekuje kontynuowania prac nad emeryturami nauczycieli,


- strony ustaliły, że kontynuowane będą rozmowy we wrześniu na temat czasu pracy i warunków pracy nauczycieli. Pierwsze spotkanie odbędzie się już 2 września. Przedstawiciele rządu zaproponowali, aby od września przyszłego roku wzrosło pensum nauczycieli szkół podstawowych i gimnazjów o jedną godzinę w tygodniu,


- strony ustaliły, że minister edukacji będzie wydawał corocznie rozporządzenie w sprawie wysokości minimalnych stawek wynagrodzenia zasadniczego nauczycieli,


- strony ustaliły, że samorządy będą zobowiązane do przeprowadzenia analizy poniesionych w danym roku wydatków na wynagrodzenia nauczycieli, w a przypadku nieosiągania w danym roku średnich wynagrodzeń będą wypłacane kwoty wyrównawcze jako dodatek wyrównawczy,


- strony ustaliły, że organ prowadzący szkoły i placówki oświatowe będący samorządem będzie uzgadniał ze związkami zawodowymi regulamin wynagradzania nauczycieli, przy czym, związki zawodowe domagają się utrzymania dotychczasowego corocznego uchwalania regulaminu wynagrodzeń nauczycieli,


- w najbliższym czasie odbędzie się spotkanie trzech partnerów – związków zawodowych, przedstawicieli samorządów oraz rządu poświęcone decentralizacji.


- Są kwestie, które nas znacznie różnią. Absolutnie nie rezygnujemy z postulatu zachowania pensum w obecnym wymiarze i prawa nauczycieli do wcześniejszych emerytur. Nie widzę także przeszkód, aby przy wzroście gospodarczym podwyżki w 2010 r. były większe – powiedział Sławomir Broniarz, prezes ZNP tuż po zakończeniu rozmów. – Za groźne dla systemu edukacji, jakości i dostępności kształcenia oraz praw pracowniczych uznajemy także cały pakiet decentralizacyjny przygotowany przez rząd. Dlatego 1 września odbędzie się pod gmachem MEN pikieta o charakterze symbolicznym. W dalszym ciągu środowisko nauczycielskie odnosi się z dużą dezaprobatą do zmian proponowanych przez ministerstwo edukacji - podkreślił szef ZNP.(mk)


Jak ktoś chce oryginał:

http://www.znp.edu.pl/files//glowna_strona/ustalenia.pdf?short=
stoper
PostWysłany: Czw 8:22, 19 Cze 2008    Temat postu:

Rząd śmieje się nauczycielom w twarz

Zamiast negocjacji – dyktat. Tak wyglądają na razie rozmowy między rządem a oświatowymi związkami zawodowymi. Strona rządowa ani myśli o ustępstwach.
Jej stanowisko brzmi tak: o zachowaniu wcześniejszych emerytur w ogóle nie ma mowy, objęcie nauczycieli „pomostówkami” nie wchodzi w grę. Podwyżki? Czemu nie, ale przede wszystkim dla stażystów. Nauczyciele mają prawo czuć się oszukani – gdy rząd zgodził się na negocjacje, była nadzieja, że ekipa Donalda Tuska zmięknie. Teraz widać, że te rozmowy to tylko wybieg – negocjatorzy powtarzają swoją mantrę i są równie elastyczni jak żelazobeton.

O przebiegu negocjacji piszemy w najnowszym numerze Głosu Nauczycielskiego (25/0Cool. Już po zamknięciu numeru wyszedł na jaw kolejny „kwiatek” – propozycja wydłużenia pensum o 4 godziny. To potwierdza naszą ocenę tzw. negocjacji. Wszystko to sprawia, że coraz bardziej realny staje się kolejny strajk nauczycieli od września br. - Jeżeli przystąpimy do strajku, będzie on miał podobny charakter, jak ten z 27 maja, tyle, że bezterminowy – mówi Sławomir Broniarz, prezes ZNP. Sprawa wrześniowego protestu będzie omawiana na spotkaniu Zarządu Głównego Związku, 24 czerwca.

Europa dba o pedagogów
Choć rząd wmawia opinii publicznej, że uprawnienia polskich nauczycieli są czymś niezwykłym, niespotykanym w Europie, jest to wierutna bzdura. W najnowszym Głosie wykazaliśmy, ze w większości państw UE istnieją gwarancje zawodowe i socjalne związane z wykonywaniem zawodu nauczyciela. Prawie wszędzie umożliwia się pedagogom wcześniejsze wychodzenie z zawodu. Polska, jeśli zlikwiduje Kartę Nauczyciela, będzie dziwolągiem w Europie. Na razie odstajemy od średniej europejskiej pod względem zarobków nauczycielskich. W krajach UE minimalna pensja nauczyciela równa się Produktowi Krajowemu Brutto na mieszkańca. W Polsce PKB na obywatela wynosi 38 tys. 484 zł rocznie, czyli miesięcznie – 3207 zł.

Tymczasem najniższa płaca nauczyciela-stażysty jest trzykrotnie niższa. Płaca maksymalna w krajach naszego kontynentu przekracza grubo 150 proc. PKB na mieszkańca. Na Cyprze wynosi np. 250 proc., we Francji i Niemczech – ok. 200 proc. W Polsce – 130 proc. Nauczyciele w krajach UE mogą liczyć na dodatki do pensji, w tym za pracę w szczególnych warunkach.

Socjal Tuska
W Głosie pokazujemy też jakie przywileje przysługują politykom, w tym premierowi Donaldowi Tuskowi. Miłościwie nam panujący mogą liczyć na wysokie zarobki, gwarancje zatrudnienia, pakiet „socjalu” finansowany z budżetu państwa. Te przywileje zapisane są w ustawie o wykonywaniu mandatu posła i senatora, którą nazwaliśmy na użytek naszego artykułu „Kartą Posła”. Okazuje się, że Karta Nauczyciela, zawierająca według polityków niewyobrażalne przywileje, blado wypada przy „Karcie Posła”. Np. premier Tusk, gdy był jeszcze tylko posłem, nie musiał się rozliczać ze swojego czasu pracy, z żadnego poselskiego „pensum”. Miesięcznie zarabiał 12 tys. 365 zł, gdy przejdzie na emeryturę, to jego poselskie zarobki mogą stać się podstawą do obliczania świadczenia. Obecne, premierowskie wynagrodzenie Tuska może zaimponować – miesięcznie otrzymuje brutto 16 tys. 675 zł.


Więcej w najnowszym Głosie Nauczycielskim (nr 25)
filologini58
PostWysłany: Śro 23:14, 18 Cze 2008    Temat postu:

Idiotyczne 5 % niech sobie rząd wsadzi tam, gdzie słońce nie dochodzi. Takiego chamstwa jeszcze żaden rząd tego kraju nie reprezentował. Długo i tak nie pociągną, bo szykuje się im gorąca jesień. Polacy jak się wkurzą, to im zbite na biedzie narodu majątki zarekwirują i będą jeszcze z tego kraju spieprzać....
stoper
PostWysłany: Wto 21:44, 17 Cze 2008    Temat postu: Rząd proponuje....

http://biznes.onet.pl/0,1771217,wiadomosci.html


Rząd proponuje: podwyżka dla nauczycieli - dwa razy po 5 procent
(PAP, dd/17.06.2008, godz. 17:4Cool
Wzrost wynagrodzenia nauczycieli w przyszłym roku dwa razy po 5 proc., przy jednoczesnej zmianie zasady obliczania go tak, by wynagrodzenie nauczycieli-stażystów wynosiło 100 procent kwoty bazowej określanej w ustawie budżetowej - to propozycja rządu.

Usłyszeli ją dziś przedstawiciele związków zawodowych działających w oświacie podczas spotkania w Ministerstwie Edukacji Narodowej z przedstawicielami rządu. Ocenili ją jako niesatysfakcjonującą.

Dziennikarzy o rządowych propozycjach poinformowali sekretarz stanu w kancelarii premiera Michał Boni i wiceminister edukacji Krystyna Szumilas.

W ustawie Karta Nauczyciela zapisano, że średnie wynagrodzenie nauczycieli stażystów wynosi 82 proc. kwoty bazowej określanej co roku w ustawie budżetowej. Średnie wynagrodzenie nauczycieli na wyższych stopniach awansu zawodowego wynosi zaś: nauczyciela kontraktowego - 125 proc., nauczyciela mianowanego - 175 proc., nauczyciela dyplomowanego - 225 proc.

Rząd chce podniesienia średniego wynagrodzenia stażystów do 100 proc. kwoty bazowej i jednocześnie zmniejszenia procentowej wysokości wynagrodzenia nauczycieli na wyższych stopniach awansu. Zgodnie z propozycją, nauczyciel kontraktowy otrzyma 120 proc. kwoty bazowej, mianowany - 145 proc., dyplomowany - 180 proc.

Jak mówił Boni, wzrost wynagrodzeń nauczycieli w przyszłym roku ma nastąpić w styczniu i we wrześniu. "Przy nowym modelu wynagradzania wzrost o 5 proc. da duży - około 400 zł - wzrost wynagrodzeń najmłodszym nauczycielom" - zauważył. Poinformował, że koszt całej operacji podnoszenia wynagrodzeń to 2,5 mld zł. "To duży wysiłek dla budżetu" - podkreślił.

"Musimy w pierwszej kolejności zadbać o nauczycieli stażystów, bo ich pensje są dramatyczne niskie" - oświadczyła Szumilas.

Boni przypomniał, że przy obecnym systemie średnie wynagrodzenie nauczyciela-stażysty wynikające z Karty Nauczyciela to 1700 zł brutto, a dyplomowanego 3827 zł.

Strona rządowa przedstawiła związkowcom także propozycję zmiany przepisów dotyczących tygodniowego pensum nauczycieli. Zgodnie z nią samorządy mogłyby zwiększyć wymiar pensum, czyli obowiązkowych tak zwanych godzin tablicowych, z 18 do maksymalnie 22. "Pozwalamy samorządom na uelastycznienie pensum w oparciu o lokalne warunki, o liczbę uczniów w klasie, o ewentualnie dodatkowe zajęcia edukacyjne" - powiedziała Szumilas. Dodała, że nie pociągnie to za sobą zmian w ustawie Karta Nauczyciela.

Związkowcy po spotkaniu nie kryli niezadowolenia z propozycji. Jak powiedział prezes Związku Nauczycielstwa Polskiego Sławomir Broniarz, związek nie wycofuje się z zaplanowanego na 24 czerwca posiedzenia zarządu głównego związku, podczas którego ma przeanalizować propozycje rządowe i zdecydować o ewentualnym strajku we wrześniu w szkołach.

Broniarz ocenił propozycje rządu dotyczące zmian zasad wynagradzania nauczycieli jako niesatysfakcjonujące dla związku. Zaznaczył, że ZNP opowiada się za znacznymi podwyżkami dla rozpoczynających pracę, ale "nie kosztem nauczycieli z dłuższym stażem pracy i większym dorobkiem".

Według niego, zgodnie z nowym systemem zaproponowanym przez stronę rządową, podwyżka o 5 proc. oznaczałaby podwyżkę dla stażystów o 389 zł, 382 zł dla kontraktowych, 316 dla mianowanych i 59 zł dla dyplomowanych.

ZNP przeciwny jest także możliwości zwiększenia pensum.

Niezadowolenia z prowadzonych negocjacji nie kryją też inne związki zawodowe. Obradujące w piątek i w sobotę Walne Zebranie Delegatów Sekcji Krajowej Oświaty i Wychowania NSZZ "Solidarność", zażądało od premiera natychmiastowego odwołania Boniego oraz ministrów pracy i edukacji: Jolanty Fedak i Katarzyny Hall. "S" zarzuca im nierzetelne i lekceważące prowadzenie dialogu ze Związkiem.

Wojciech Jaranowski z oświatowej "S" odnosząc się do wtorkowych negocjacji powiedział, że te propozycje, "tak jak i wcześniejsze stanowisko rządu w sprawie emerytur nauczycieli, utwierdza nas w przekonaniu, że uchwała walnego zebrania w sprawie odwołania negocjatorów rządowych jest słuszna".

Boni nie chciał komentować tej propozycji.

"Rozmawiamy, dyskutujemy, każda strona ma prawo do tego by mieć swoje zdanie. Szanuję zdanie partnerów społecznych, związkowych. Rozumiem także ich niezgodę" - powiedział Boni. Zaznaczył, że choć edukacja jest jednym z priorytetów rządu, to obowiązuje go dyscyplina budżetowa i troska o warunki rozwoju państwa. "Stąd spór o emerytury pomostowe" - wyjaśnił. "Do tej pory nikt z +Solidarności+ nie postawił mi zarzutów w oczy, dlatego uważam, że to element gry" - ocenił Boni.

Zgodnie z obecnymi przepisami, które mają stracić moc, nauczyciele mogą przechodzić na emerytury po 30 latach pracy bez względu na wiek. Według projektu ustawy o emeryturach pomostowych, nauczyciele nie będą nimi objęci.

Następne spotkanie przedstawicieli rządu i związków zawodowych zaplanowano na 25 czerwca.

"Mam wrażenie, że rozstaliśmy się, by 25 czerwca jeszcze raz wszystko przeliczyć, zobaczyć. Rozumiem, że oczekiwania są bardzo duże. Proszę jednak zauważyć, że po raz pierwszy tak wcześnie dyskutujemy o wysokości kwoty bazowej, że kwota bazowa jest duża i zależy nam, żeby umówić się, że w 2009 r. najmłodsi uzyskują specjalny bonus, co nie oznacza, że nauczyciel w skali roku nie będzie miał wynagrodzenia wyższego o 180 zł" - tłumaczył Boni.

Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group